piątek, 23 sierpnia 2013

Jak urządzają małe wnętrza w Göteborgu

W tym tygodniu na  dłużej zatrzymamy się w Szwecji, która wciąż dostarcza sporo inspiracji na to, co tygryski lubią najbardziej, czyli na fajne, spokojne wnętrza. Dziś na tapetę bierzemy piękne mieszkanie w Göteborgu, którego metraż jest podobny do standardowego polskiego, czyli około 40 metrów kwadratowych.


Na co zwróciłam uwagę:

  1. Eklektyczne poduszki, każda inna, nie ma jednego zestawu, 
  2. Telewizor nie jest z pewnością w centrum uwagi, oszczędzono trochę miejsca dzięki temu, że wisi na ścianie, 
  3. Krzesła, podobnie jak w przypadku poduszek, z dwóch kompletów (ostatnio można znaleźć w sieci sporo zdjęć z jadalniami, gdzie każde krzesło jest z innego zestawu i w innym kolorze, chyba można już to nazwać trendem), 
  4. Spójrzcie na lampę nad stołem :)
  5. Tapeta na korytarzu - jasne trójkąty, pasują do reszty, 
  6. Okna - nigdzie nie ma firanek i zasłon, które wg mnie zmniejszałyby optycznie i tak już małe mieszkanie, 
  7. Stojące lustro w sypialni - chyba lepiej tak się prezentuje niż gdyby musiało na sztywno wisieć na ścianie, 
  8. Wanna w łazience - przyzwyczajona do "polskiej szkoły designu", czyli wanny w zabudowie z glazury jestem zawsze zwolenniczką "otwartości" tego elementu ;) 
P.S. zapraszam do dodania naszego bloga do obserwowanych w bloggerze (ten link przeniesie Was automatycznie do widgetu obserwowania:)

Nie przedłużając, zapraszam do oglądania :)


  


Źródło: Fresh home

1 komentarz:

  1. Świetne! Nie dość, że przestrzenne, to w takim zaaranżowaniu można łatwo utrzymać porządek, a wierzcie, trudno o taki na 40m2! Biel z kolorowymi dodatkami "tu i ówdzie" wygląda SUPER!

    OdpowiedzUsuń