niedziela, 13 lipca 2014

Smaki dzieciństwa: racuchy

Czas na kolejny ze "smaków dzieciństwa". Racuchy kojarzą mi się nieodłącznie z babcią, która "serwowała" je w czasie wakacyjnych odwiedzin może co drugi lub trzeci dzień na podwieczorek :) 


Tej tajemnej receptury babci niestety nie posiadam, ale w internecie wystarczy jeden klik i znajdujesz rozwiązanie prawie każdego problemu :) Od siebie dodałam serek homogenizowany. 




A na fotkach m.in. talerzyk deserowy oraz termos, oba od IB Laursen :) 

5 komentarzy:

  1. Mniam :))) robilam w tym tygodniu racuchy, ale nie z malinami :)) podsunełas mi smakowity pomysł :)) dzieki, miłej niedzielki!

    OdpowiedzUsuń
  2. w ubiegłym tygodniu były u mnie :) jak racuchy to tylko z jabłkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłam sobie ochoty na racuchy! ewidentnie kojarzą mi sie z wakacjami na wsi:)

    OdpowiedzUsuń